Jak podjąć decyzję w 10 minut?

Jak podjąć decyzję w 10 minut?

Niedawno przyszedł do mnie mój klient – Hubert. Jak to zwykle bywa na początku zapytałem go, co tam u niego i z czym dziś przychodzi. Tym razem przychodził z… brakiem decyzyjności. No niezupełnym, bo szybko podjął decyzję, żeby mnie odwiedzić :).

Oto jego historia, spisana tak, jak ją zapamiętałem:

– Grzegorz, od 5 miesięcy nie mogę podjąć pewnej decyzji. Nie wiem czy sprzedawać produkty pod własną marką, czy pod producenta.
I tu, Hubert zaczął opowiadać o różnicach w kosztach pieniędzy i czasu, pomiędzy tymi dwoma sposobami wprowadzania produktu na rynek.

– No dobrze, sprawdźmy, czy ten wybór jest faktycznie taki ciężki. Zróbmy symulację, co się będzie dziać w zależności od produktu, by zobaczyć w jakim czasie nowy produkt zacznie przynosić zyski.

– OK, ale robimy założenie, że każdy z produktów będzie sprzedawał się tak samo dobrze i, że produkt pod własną marką będzie 15% droższy. – powiedział Hubert.

Nie wdając się w zbyt długie i nużące opisy, wyszło nam jak na dłoni, że produkt pod własną marką zwróci się już po 2 miesiącach , przynajmniej pod kątem kosztów pieniężnych. Natomiast pod względem kosztów czasowych, po kolejnym miesiącu.
Mówię więc do Huberta:

– Łatwa ta decyzja. Z analizy wprost wynika, że lepiej iść w produkt pod własną marką…

(Cisza…), a Hubert wygląda tak, jakby nawet o centymetr nie przybliżył się do podjęcia decyzji. Pomimo liczb, które jasno i zdecydowanie wskazywały mu kierunek.

Bo tak się często zdarza, że:
 

Problem w podjęciu decyzji tkwi nie tam, gdzie się go spodziewasz

– Hubert, liczby nie kłamią. Według nich ta decyzja jest dziecinnie prosta.

– Taaaa… prosta…. już od 5 miesięcy….

– Hmm… a może główny powód, że nie potrafisz jej podjąć, leży w czym innym, niż porównywanie przyszłych zysków. A może jest tak, że Ty po prostu nie jesteś przekonany do samej, ogólnej strategii sprzedaży… i to jest przyczyna Twojego braku decyzyjności?

Hubert… No, może coś w tym jest….

A ja ciągnę dalej: Być może było tak, że ustaliłeś ze swoim doradcą od marketingu, że sprzedaż pod własną marką ma być bardziej opłacalna, sprzedaż ma być większa, i marża ma być większa, i Twój zysk ma być większy. Jeśli więc wierzyłbyś w 100% w tą strategię, to w ogóle nie byłoby tej całej dyskusji?

– Noo…. Masz rację… ( z wielkim ociąganiem).

Porozmawialiśmy jeszcze przez chwilę, czy tak naprawdę jest i co Hubert o tym myśli, a potem powiedziałem:

– Ten brak decyzji spowodował, że nie sprzedawałeś żadnego produktu przez 5 miesięcy. Czy to pod własną marką, czy pod cudzą. Straciłeś kilkanaście tysięcy złotych czystego zysku, bez względu na to jaką decyzję byś podjął.

– Oj, to zabolało…
 

No więc, żeby nie bolało

Gdy mamy podjąć decyzję A czy B i tylko na tym się skupiamy, to zazwyczaj takie wybory są bardzo trudne. Zaczynamy dywagować, rozkminiać, analizować wszystkie najdrobniejsze szczegóły.
Jednak często okazuje się, że warto spojrzeć szerzej i zastanowić się z jakiego ogólnego powodu nie potrafimy podjąć decyzji. Z jakiego powodu mamy konflikt. Bo właśnie z powodu konfliktu nie możemy podjąć decyzji. Gdy go rozwiążemy, to i problem z decyzyjnością zniknie.

Cały problem z tą decyzją u Huberta był spowodowany brakiem 100% wiary w obraną strategię sprzedaży. Gdy to odkryliśmy to okazało się, że Hubert czym prędzej popędził do domu by przeanalizować i zastanowić się nad swoją strategią sprzedażową. Zapytać się: Co tam jest nie tak? I dodam, że poszło mu z tym błyskawicznie.

Na koniec spotkania był poruszony, doznał olśnienia i zadowolenia. Już nie musiał dywagować i analizować wielu szczegółów tej skomplikowanej sytuacji. Wystarczyło tylko, żeby zastanowił się, którą strategię wybrać. I jej się po prostu ślepo przy swoich wyborach trzymać. Nagle, jego życie stało się prostsze. Zyskał też na czasie i dostał przypływu nowej energii do działania.

Moja rada na koniec: Gdy nie umiesz podjąć decyzji, chodzisz z nią dookoła przez długi okres czasu, to poproś kogoś o pomoc. Przyjaciela, kolegę, doradcę. Niech Ci pomoże spojrzeć na decyzję z szerszej perspektywy. Znajdźcie założenie, które powoduje w ogóle ten konflikt… Stań z nim twarzą w twarz. Gwarantuję, że Ci się to opłaci.

Jestem pewien, że masz już własne przemyślenia i odniesienia problemu decyzyjności co do własnej osoby. Jakiej decyzji nie możesz podjąć od dawna? Dlaczego? Podziel się tym w komentarzach, będę Ci za to bardzo wdzięczny. I dziękuję Ci, że przeczytałeś cały artykuł :).

9 Komentarze

  1. Warto dodać że każdy rodzaj strachu generowany jest przez organ zwany gadzim mózgiem. To tam powstają błyskawicznie wszelkie próby bojkotowania podjęcia ryzyka. Strach przed zmianą. To prehistorycznie gadzi mózg ma nas chronić przed potencjalnym zagrożeniem (kiedyś śmierć a dziś wyjście ze strefy komfortu). Jeżeli zaczniesz go słuchać i robić to co on podsuwa jako łatwiejsze rozwiązanie…. przegrałeś 😉

    Odpowiedz
    • Kris, jest tak jak mówisz, cóż mam dodać.

      Z gadzim mózgiem trzeba się poznać i zaprzyjaźnić, by nad nim lepiej móc panować.

      Odpowiedz
  2. Zgadzam się z artykułem 😉 Często drążymy jakiś temat, analizujemy, rozmyślamy – ogólnie poświęcamy tony czasu żeby „podjąć” decyzję. Tymczasem wystarczy cofnąć się kilka kroków do tyłu, spojrzeć na ten temat z innej perspektywy i widzimy dlaczego jeszcze nie podjęliśmy decyzji.

    Odpowiedz
    • Libetias, o to właśnie chodzi. Cofnąć się, dać sobie trochę przestrzeni i zastanowić się nad własnymi założeniami.

      Odpowiedz
  3. Nie sztuką jest wybierać pomiędzy lepszym a gorszym, dobrym i złym.
    Sztuka zarządzania to sztuka wyboru pomiędzy dobrym a dobrym, złym a złym lub najgorzej – średnim a średnim.


    Pracuj Głową

    Odpowiedz
    • Mariusz, dobrze powiedziane. Na szczęście takich decyzji nie jest tak dużo w naszym życiu :)

      Odpowiedz
  4. Zgadzam się z Wami. przez kilka miesięcy biłam się z myślami jaką decyzję podjąć, bo żadna z opcji mi nie odpowiadała, a niestety, zapędziłam się w kozi róg i nie było czasu ani możliwości, żeby robić większe zmiany. Wybrałam jedną z tych złych decyzji i staram się stanąć za nią murem. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • Marzena, mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończyło pomimo tej decyzji :)

      Odpowiedz
  5. Brak decyzyjności wynika często z niewystarczającej transparentności wyboru – pewności co do podejmowanej decyzji. Zdarza się tak, że mamy problem z jednoznaczną oceną alternatywnych decyzji ze względu na złożoność problemu decyzyjnego np. dużą liczbę kryteriów, które bierzemy pod uwagę. W takich sytuacjach, aby podejmować bardziej racjonalne decyzje w sposób bardziej transparentny możemy wykorzystać metody naukowe np. wielokryterialne metody wspomagania decyzji (Multi-citeria Decision Making Methods). Jedną z nich jest hierarchiczna analiza problemów decyzyjnych – AHP (ang. Analytic Hierarchy Process). Na stronie http://www.dobradecyzja.pl w zakładce NARZĘDZIA udostępniam darmowe narzędzie bazujące na metodzie AHP, do wykorzystania w takich sytuacjach. Jest to może bardziej techniczne rozwiązanie, ale skuteczne. Jestem bardzo ciekawy jak poprawi się decyzyjność klienta po zastosowanie tego narzędzia, które zwiększy jego pewność co do podejmowanej decyzji za pomocą naukowej metody. Proszę kiedyś zaproponować klientowi takie rozwiązanie i podzielić się swoją opinią.

    Odpowiedz

Odpowiedz na „LibetiasAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>